fot. materiały prasowe

Zuta prezentuje „Blef”. Nowy singiel o rozczarowaniu drugim człowiekiem
Zuta prezentuje „Blef”, kolejny singiel zapowiadający jej drugi album, planowany na 2027 rok. Tym razem punktem wyjścia nie jest romantyczna bliskość, lecz rozczarowanie człowiekiem, którego zachowanie nagle odsłania mniej sympatyczną stronę. Utwór łączy westernowe brzmienie pianina z ostrymi gitarami i inspiracjami polską nową falą. Za produkcję odpowiada Piotr Kołodyński, znany także ze współpracy przy „Elvisie”. Zuta opowiada przy tym o szacunku, egoizmie i wyborach, które kształtują nasze relacje.
Zachowania, po których pryska czar
„Blef” wyrasta z obserwacji codziennych sytuacji, w których zmienia się sposób postrzegania drugiej osoby. Dla Zuty sygnałem ostrzegawczym może być agresywna jazda w terenie zabudowanym, nieuprzejme traktowanie osób pracujących w usługach albo gaszenie czyjegoś entuzjazmu. To zachowania, które trudno pogodzić z wcześniejszym, pozytywnym obrazem człowieka.
„Moim zdaniem serca brzydną od samolubnych wyborów. Ale da się to odkręcić. O tym jest «Blef»” – tłumaczy artystka. W jej interpretacji sposób traktowania innych nie jest czymś z góry przesądzonym. Wynika z decyzji, za które można wziąć odpowiedzialność i które można zmienić.
Pianino, gitary i skojarzenia z polską nową falą
Muzycznie singiel stawia na bardziej szorstką energię. W zapowiedzi wydawcy westernowe partie pianina przywołują skojarzenia z twórczością Jacka White’a, a napięcie utworu z „Grandą” Brodki. Wyraziste gitary mają z kolei nawiązywać do polskiej nowej fali i wzmacniać frustrację obecną w tekście.
Producentem „Blefu” jest Piotr Kołodyński, który współtworzył również brzmienie „Elvisa”, jednego z wcześniejszych utworów Zuty. Nowa piosenka poszerza obraz nadchodzącej płyty o bardziej konfrontacyjny nastrój. Jeszcze w lipcu artystka pokazywała jej romantyczną stronę singlem „Miodowe lata”. Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią Next Music drugi album Zuty ma ukazać się w 2027 roku.







