pro sound aliance obraz chatgpt 25 wrz 2026 o 21 08 09 1

Professional Sound Alliance chce chronić biblioteki dźwiękowe przed scrapingiem przez AI

Efekty dźwiękowe wykorzystywane w filmach, grach i innych produkcjach powstają dzięki pracy osób nagrywających, projektujących i porządkujących dźwięk. Professional Sound Alliance chce, by korzystanie z takich zasobów przez twórców komercyjnych modeli AI wymagało zgody i wynagrodzenia. Nowa inicjatywa zwraca również uwagę na używanie nagrań w produkcjach audiowizualnych bez odpowiedniej licencji. Jej członkowie rozpoczęli zbieranie podpisów pod wspólnym stanowiskiem, które ma zwiększyć widoczność tej części branży audio.

Dwa problemy z wykorzystaniem dźwięku

Professional Sound Alliance (PSA) skupia projektantów dźwięku, realizatorów nagrań i miksu oraz firmy prowadzące biblioteki efektów. Organizacja określa pobieranie nagrań i projektów dźwiękowych do komercyjnych modeli AI mianem „Data Piracy”. Drugi obszar, „Synch Piracy”, dotyczy wykorzystania dźwięków i całych bibliotek w filmach, programach oraz grach bez licencji.

W stanowisku PSA podkreślono, że pojedynczy efekt to więcej niż plik audio. Za gotową biblioteką stoją nagrania terenowe, montaż, obróbka, opis i klasyfikacja materiału. Te ostatnie elementy pozwalają odnaleźć właściwy dźwięk wśród tysięcy nagrań, a ich przygotowanie również wymaga pracy ludzi.

Kto stoi za inicjatywą?

Na stronie PSA wśród członków założycieli wymieniono Douglasa Price’a i Jeremy’ego Siegela z Pro Sound Effects, Pierre’a Langera z Boom Library, Craiga Nimensa z Sound Ideas, projektanta dźwięku Marka Manginiego oraz realizatorkę dźwięku Karol Urban. Price przewodniczy inicjatywie, a Siegel pełni funkcję koordynatora.

Sojusz zaprasza osoby i firmy związane z dźwiękiem do podpisania stanowiska. Udostępnia też znak poparcia do wykorzystania na stronach internetowych i w mediach społecznościowych. Według informacji przekazanej Music Business Worldwide podpis nie jest dokumentem prawnym ani zobowiązaniem do udziału w sporze sądowym. PSA deklaruje, że jego celem jest zwrócenie uwagi na wartość profesjonalnego dźwięku, a nie prowadzenie procesów czy ustanawianie własnych standardów licencyjnych.

Licencja zamiast pobierania bez zgody

Inicjatywa nie oznacza sprzeciwu wobec każdego zastosowania sztucznej inteligencji. Pro Sound Effects, którego przedstawiciele współtworzą PSA, oferuje na potrzeby trenowania modeli zbiór 1,27 mln dźwięków opisanych przez ludzi i przedstawia go jako materiał z uregulowanymi prawami. Firma wskazuje m.in. zastosowania związane z rozpoznawaniem dźwięku i generowaniem efektów.

Spór dotyczy więc warunków korzystania z nagrań: tego, czy właściciele praw i twórcy wyrazili zgodę oraz czy otrzymują wynagrodzenie. Na obecnym etapie PSA prowadzi publiczną kampanię poparcia. Jej stanowisko samo w sobie nie zmienia warunków licencji na biblioteki ani nie rozstrzyga sporów dotyczących konkretnych modeli AI.

patronite baner na stronę desktop
patronite baner na stronę mobile
Redakcja Gazety Muzycznej

Redakcja Gazety Muzycznej

Jesteśmy niezależną redakcją, która skupia się na tym, co w muzyce naprawdę ważne. Relacjonujemy koncerty i festiwale, podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę, i wybieramy tematy z treścią - nie tylko zasięgiem. Stawiamy na rzetelność, kontekst i muzykę bez plotek i nadęcia. Zamiast gonić trendy, stawiamy na uważną selekcję.