Kiesza domyka taneczną trylogię. „Dancing and Crying: Vol. 3” łączy klubowy puls z osobistym napięciem

Kiesza wydała „Dancing and Crying: Vol. 3”, trzecią część swojej tanecznej serii. Album ukazał się 8 maja 2026 roku nakładem ZST / Zebra Spirit Tribe i zawiera siedem utworów. W serwisach streamingowych projekt opisany jest jako wydawnictwo taneczne, trwające około 22 minut.
To finał trylogii „Dancing and Crying”, którą artystka rozwijała od 2024 roku. W nowych piosenkach wraca temat, który spina całą serię: taniec nie jest tu wyłącznie klubową energią, ale sposobem na rozładowanie napięcia, nazwanie emocji i odzyskanie kontaktu z własnym ciałem.
W tym sensie „Dancing and Crying: Vol. 3” działa jak domknięcie historii, którą Kiesza opowiadała stopniowo. Z jednej strony to materiał nastawiony na rytm, ruch i wspólnotowe doświadczenie parkietu. Z drugiej — album wyraźnie osadzony w osobistym przeżyciu, nieuciekający od kruchości, niepewności i potrzeby uwolnienia emocji.
„Taniec zawsze był moim schronieniem”
Najmocniej widać to w singlu „When I’m Dancing”. W materiałach towarzyszących premierze Kiesza opowiadała, że piosenka wyrasta z czasu, gdy mieszkała w Nowym Jorku i samotne wyjścia na parkiet pomagały jej radzić sobie z napięciem. Artystka mówiła o tańcu jako o sposobie płaczu, który wykracza poza łzy. W krótkim zdaniu ujęła sens całego utworu: „Dancing has always been my crying, my refuge”.
Ten trop dobrze wyjaśnia tytuł całej serii. „Dancing and Crying” nie zestawia ze sobą dwóch przeciwieństw. Raczej pokazuje, że euforia i smutek mogą istnieć w tym samym momencie, w tym samym ruchu i w tej samej piosence. W wypowiedziach o nowym albumie Kiesza podkreślała także, że proces twórczy miał własny rytm i wciągnął wszystkich zaangażowanych w „alternatywny świat”. Według niej artysta musi czasem zsynchronizować się z energią dzieła, zamiast próbować ją kontrolować.

Producenci i brzmienie
Za produkcję wykonawczą „Dancing and Crying: Vol. 3” odpowiada Jess Cake. W publicznie dostępnych kredytach singli i materiałach wokół albumu pojawiają się także Bradley Spence i Al Puodziukas, znany również jako Al-P. Przy „When I’m Dancing” wskazywani są jako producenci obok Jess Cake, a sama Kiesza wspominała, że początek utworu powstał dzięki pracy Jess Cake i Bradleya Spence’a w Wielkiej Brytanii, zanim piosenka rozwinęła się dalej w Toronto.
Jess Cake opisuje album jako materiał taneczny, który miejscami skręca w stronę psychodelii. To ważna uwaga, bo nowe wydawnictwo nie ogranicza się do prostego, klubowego schematu. W „When I’m Dancing” słychać wyraźny, nośny puls, ale „With You” prowadzi projekt w bardziej futurystyczną stronę, a „Like A God” korzysta z ciemniejszej, bardziej alternatywnej energii. Całość pozostaje jednak blisko tanecznego DNA artystki.
Single, klipy i polityczny ton
Album poprzedziły single „Good Morning America” z udziałem KYLIE oraz „When I’m Dancing”. Pierwszy z nich był opisywany jako jeden z bardziej politycznych i konfrontacyjnych utworów w tym etapie twórczości Kieszy. Artystka wiązała go z tematem kobiecej i genderowo różnorodnej wspólnoty, sprzeciwu wobec narzuconych ról oraz potrzeby budowania własnej przestrzeni, jeśli istniejący porządek tę przestrzeń odbiera.
„When I’m Dancing” przyniosło z kolei bardziej osobistą perspektywę. Teledysk do utworu wyreżyserował Shiraz Higgins, a w opisach towarzyszących premierze zwracano uwagę na kolorową, choreograficzną warstwę obrazu i obecność twórców związanych z queerową kulturą wizualną. Przy premierze całego albumu ważnym punktem stał się także „With You”, który otrzymał oficjalny visualizer.
Tracklista „Dancing and Crying: Vol. 3”
- „When I’m Dancing”
- „All Star”
- „Like A God”
- „With You”
- „Good Morning America” feat. KYLIE
- „Raining”
- „After Party”
Album na scenie: trasa „Dancing and Crying”
Premiera „Dancing and Crying: Vol. 3” jest połączona z dalszą częścią trasy koncertowej. Koncerty startują 20 maja 2026 roku w Atlancie, a później obejmują Stany Zjednoczone, Francję, Danię, Niemcy, Wielką Brytanię i Irlandię. W planie jest również występ na londyńskim Mighty Hoopla Festival.
Na wybranych amerykańskich koncertach gościnnie pojawi się Rye Rye. W materiałach promujących trasę podano też, że Kiesza występuje z tancerzem Jaylenem Brownem, a Jess Cake pojawia się na scenie jako DJ-ka.
Co zostaje po „Dancing and Crying”
„Dancing and Crying: Vol. 3” nie próbuje budować ciężkiej, zamkniętej narracji. To raczej zapis stanu, w którym klubowa lekkość spotyka się z doświadczeniem napięcia, czułości i odzyskiwania sprawczości. Dla Kieszy taniec od dawna nie jest tylko elementem scenicznego wizerunku. Jest częścią sposobu, w jaki konstruuje piosenki, teledyski i koncerty.
Dlatego najnowszy album warto czytać nie tylko jako kolejną porcję dance-popu, ale jako finał kilkuletniej pracy nad językiem, w którym ciało, rytm i emocje nie są oddzielnymi światami. W „Dancing and Crying: Vol. 3” spotykają się na parkiecie — bez wielkich deklaracji, ale z wyraźnym poczuciem domknięcia.










