Dawid Podsiadło prezentuje „na błysk”. Premiera singla otworzyła dyskusję o AI w teledysku

Dawid Podsiadło udostępnił singiel „na błysk”, drugą po „sezonie” zapowiedź piątego solowego albumu. Utwór ukazał się 3 czerwca 2026 roku, kilka dni przed startem stadionowego „Obrotowy Tour”. Sama premiera szybko zeszła jednak na drugi plan, bo najwięcej emocji wywołał teledysk i wykorzystanie w nim elementów tworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji.

Singiel przed trasą i albumem

Według komunikatu Sony Music „na błysk” razem z wcześniejszym singlem „sezon” zapowiada nowe wydawnictwo Dawida Podsiadły, planowane na jesień 2026 roku. Premiera została ustawiona tuż przed serią stadionowych koncertów w formule 360 stopni. Trasa zaczyna się 6 czerwca w Chorzowie, a nowy materiał ma pojawić się także w koncertowych aranżacjach.

Podsiadło opisuje utwór jako piosenkę, która była z nim „od paru lat”. W oficjalnym komunikacie tłumaczy, że „na błysk” wyrasta z osobistych scen i „kolażu słodkiego i gorzkiego smaku relacji”. Ważnym punktem odniesienia dla klipu stał się film Michela Gondry’ego „Zakochany bez pamięci”, w którym bohater próbuje usunąć z pamięci bolesne fragmenty relacji.

Teledysk i zarzut o użycie AI

Wideo miało być hołdem dla estetyki filmu Gondry’ego i opowieścią o wspomnieniach po rozstaniu. Za reżyserię odpowiadają Tadeusz Śliwa oraz MYK. To właśnie warstwa wizualna uruchomiła jednak dyskusję: część odbiorców zauważyła, że w klipie pojawiają się sceny przygotowane z pomocą AI. Informacja o wykorzystaniu tej technologii znalazła się w opisie twórców, a media wskazywały, że za produkcję i sceny AI odpowiada AiVisioLab.

Reakcje były podzielone. Część fanów krytykowała decyzję artysty, argumentując, że generatywna sztuczna inteligencja może wypierać pracę twórców i obciążać środowisko. W komentarzach pojawiały się też głosy rozczarowania, szczególnie dlatego, że Podsiadło jest artystą o dużej pozycji i szerokim zapleczu produkcyjnym. Inni odbiorcy traktowali użycie AI jako kolejne narzędzie postprodukcji i element przyjętej koncepcji wizualnej.

Dawid Podsiadło „na błysk”

Oświadczenie Podsiadły

5 czerwca artysta odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. Jak relacjonowały RMF FM i Onet, Podsiadło podkreślał, że AI nie zastąpiło całej produkcji, lecz zostało użyte po zamknięciu montażu jako jedno z narzędzi postprodukcji. Miało pomóc w dodaniu efektów zgodnych z założeniem artystycznym. Nad klipem pracowało około 40 osób przez miesiąc, a zdjęcia realizowano w różnych częściach Warszawy.

Artysta przyznał przy tym, że temat AI w sztuce jest ważny i aktualny. Jego odpowiedź nie zamyka dyskusji, ale porządkuje jej podstawowy fakt: spór nie dotyczy utworu stworzonego przez AI, lecz teledysku, w którym sztuczna inteligencja została wykorzystana w części procesu wizualnego.

źródło: instagram.com/dylanwishop

Dlaczego ta dyskusja jest ważna

Kontrowersje wokół „na błysk” pokazują, że w polskiej muzyce popularnej temat AI przestał być abstrakcją. Dla odbiorców coraz ważniejsze staje się nie tylko to, co artysta publikuje, ale też jakimi narzędziami powstaje obraz, kampania i oprawa wizualna. W przypadku Podsiadły reakcja jest szczególnie mocna, bo dotyczy jednego z najpopularniejszych polskich wykonawców, a więc artysty, którego decyzje mają szeroki zasięg i mogą wyznaczać standardy dla rynku.

„na błysk” pozostaje więc premierą muzyczną, która pełni podwójną funkcję. Z jednej strony zapowiada nowy etap wydawniczy i stadionową odsłonę koncertów. Z drugiej stała się punktem zapalnym rozmowy o granicach używania AI w kulturze, odpowiedzialności twórców i oczekiwaniach publiczności wobec dużych produkcji muzycznych.

patronite baner na stronę desktop
patronite baner na stronę mobile
Redakcja Gazety Muzycznej

Redakcja Gazety Muzycznej

Jesteśmy niezależną redakcją, która skupia się na tym, co w muzyce naprawdę ważne. Relacjonujemy koncerty i festiwale, podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę, i wybieramy tematy z treścią - nie tylko zasięgiem. Stawiamy na rzetelność, kontekst i muzykę bez plotek i nadęcia. Zamiast gonić trendy, stawiamy na uważną selekcję.