Trzy dni, cztery sceny, ponad 40 artystów. BitterSweet 2026 buduje w Poznaniu festiwal między nostalgią a odkryciami

BitterSweet Festival odsłania kolejne karty drugiej edycji i na nieco ponad trzy miesiące przed startem ma już wyraźny kształt. W dniach 13–15 sierpnia 2026 roku Park Cytadela w Poznaniu ponownie zamieni się w miasteczko festiwalowe z czterema scenami, ponad 40 artystami i programem, który opiera się na dwóch filarach: dużych nazwiskach oraz odkrywaniu brzmień spoza najprostszego mainstreamu.

Organizatorzy potwierdzili już trzech headlinerów. Pierwszego dnia zagra Gorillaz, w piątek na scenie pojawią się Twenty One Pilots, a sobotni wieczór poprowadzi Robbie Williams. To zestaw, który dobrze pokazuje ambicję festiwalu: ma być szeroko, rozpoznawalnie i gatunkowo różnorodnie, ale bez zamykania programu w jednym estetycznym kierunku.

Największe nazwiska są magnesem, ale nie wyczerpują programu

Najmocniejszy ciężar promocyjny spoczywa oczywiście na headlinerach. Gorillaz wpisują się w charakter BitterSweet dzięki połączeniu popu, alternatywy, hip-hopu, elektroniki i rozbudowanego świata wizualnego. Twenty One Pilots reprezentują festiwalową energię z pogranicza rocka, popu, rapu i elektroniki. Robbie Williams domyka ten układ jako artysta, którego katalog jest mocno związany z popową pamięcią lat 90. i 2000.

Gorillaz – Feel Good Inc. (Official Video)

Drugi plan line-upu też jest istotny. W programie są Lorde, Tom Odell, Rita Ora, Jessie J, Ciara, Major Lazer, Faithless, Paul Kalkbrenner, Alok, Becky Hill, Ashnikko, Chet Faker, Parcels, Charlotte Cardin, Meute, Giant RooksLeisure. To zestaw, w którym obok radiowego popu i sentymentalnych refrenów pojawia się klubowa elektronika, alternatywny pop, indie rock, soul, R&B i koncertowe granie o bardziej tanecznym charakterze.

Twenty One Pilots – Drag Path (Official Video)

Polską reprezentację tworzą na razie Mrozu, Sobel, Oki, Fukajmaks.tachasiuk. Ten wybór też nie jest przypadkowy. Z jednej strony są tu artyści z wysoką rozpoznawalnością i dużą publicznością, z drugiej twórca związany z obiegiem odkryć i showcase’ów. Dzięki temu BitterSweet nie ustawia polskich nazwisk wyłącznie jako dodatku do zagranicznego line-upu.

Robbie Williams – BRITPOP (Full) (Album)

Kto zagra którego dnia?

Na ten moment harmonogram wygląda następująco:

Czwartek, 13 sierpnia 2026
Gorillaz, Lorde, Becky Hill, Charlie Jeer, Charlotte Cardin, Jessie J, Meute, Paul Kalkbrenner, Sophia Stel, ZEP, Bricknasty, MPH.

Piątek, 14 sierpnia 2026
Twenty One Pilots, Tom Odell, Rita Ora, Alok, Ashnikko, Chet Faker, Leisure, Mrozu, Parcels, Ebbb, In Parallel, maks.tachasiuk.

Sobota, 15 sierpnia 2026
Robbie Williams, Major Lazer, Ciara, Fukaj, Giant Rooks, Faithless, Morad, Oki, Sobel, Borderline, Max Baby, MYD.

Według komunikatu organizatora z 7 maja pełny program trzech z czterech scen jest już znany. Wciąż zapowiadane są jednak kolejne niespodzianki, a więc obecny układ nie musi być ostatnim słowem festiwalu.

Next Stage, czyli scena dla tych, którzy szukają dalej

Jednym z ciekawszych elementów tegorocznego programu jest Next Stage. Organizatorzy opisują ją jako przestrzeń dla osób, które na dużych festiwalach lubią odkrywać nowych artystów i nieoczywiste bookingi. Ważne: to nie ma być scena debiutantów bez dorobku, ale miejsce dla wykonawców już zauważanych w swoich krajach i coraz śmielej pojawiających się na międzynarodowych scenach.

Wśród ogłoszonych nazwisk są m.in. francuski multiinstrumentalista Max Baby, irlandzki zespół Bricknasty, brytyjskie Ebbb, duet In Parallel, holenderski ZEP, francuski MYD, nowozelandzkie Borderline, brytyjski producent MPH oraz polski maks.tachasiuk, laureat nagrody NEXT FEST Music Showcase & Conference. Ten fragment line-upu rozszerza festiwal poza logikę „największych przebojów” i daje mu bardziej kuratorski wymiar.

Festiwal zbudowany na nostalgii, ale nie tylko o nostalgii

BitterSweet od początku komunikuje się językiem nostalgii. W praktyce oznacza to program, który chętnie sięga po artystów znanych z przełomu lat 90., 2000. i 2010., ale zestawia ich z nowszymi nazwiskami oraz brzmieniami klubowymi, alternatywnymi i indie-popowymi. Dzięki temu festiwal nie jest jedynie odtwarzaniem playlisty sprzed lat. Raczej próbuje zbudować pomost między wspomnieniem a aktualnym obiegiem muzyki popularnej.

Ten pomysł sprawdził się przy debiucie w 2025 roku. Pierwsza edycja odbyła się 14–16 sierpnia w Parku Cytadela. Według danych organizatora zgromadziła około 70 tysięcy uczestników i uczestniczek, odbyła się na czterech scenach i objęła blisko 50 koncertów. W programie byli wtedy m.in. Post Malone, Nelly Furtado, Taco Hemingway, Peggy Gou, Melanie C, Loreen, Empire of the Sun, Natasha Bedingfield, Rag’n’Bone ManHurts.

bittersweet dariaklimczuk 92
fot. materiały prasowe

Kto stoi za BitterSweet?

Za festiwalem stoi poznańska agencja koncertowa Good Taste Production. Firma działa od 2011 roku i ma na koncie organizację tras koncertowych, festiwali oraz wydarzeń specjalnych. Wśród marek i projektów powiązanych z agencją znajdują się m.in. NEXT FEST Music Showcase & Conference, Enea Edison Festival, Defender Salt Wave Festival, Erste Letnie Brzmienia, Blue Note PoznańBitterSweet Festival.

Dla Good Taste Production BitterSweet jest projektem szczególnym także ze względu na lokalizację. Organizatorzy podkreślają poznański rodowód i fakt, że festiwal odbywa się w centrum miasta, a nie na oddalonej od niego przestrzeni. Park Cytadela daje wydarzeniu miejski charakter, łatwiejszy dojazd i naturalne połączenie z tkanką Poznania. To atut, ale też odpowiedzialność, bo tak duże wydarzenie w miejskim parku wymaga dobrego zarządzania ruchem, dostępem do terenu i relacją z mieszkańcami.

Więcej niż koncerty: BitterSweet Talks

BitterSweet rozwija również społeczno-edukacyjny format BitterSweet Talks. Projekt skupia się na zdrowiu psychicznym, bezpieczeństwie, relacjach i współodpowiedzialności na koncertach oraz festiwalach. W poprzedniej edycji był powiązany z kampanią „Uważaj na siebie” oraz współpracą z fundacjami SEXEDPLUNAWEZA w ramach projektu MŁODE GŁOWY.

To ważne, bo BitterSweet od początku próbuje opowiadać o festiwalu nie tylko jako o trzech dniach koncertów. W komunikacji pojawiają się też społeczność, rozmowy, dobrostan i uważność. W 2026 roku szczegóły programu towarzyszącego będą jednym z elementów, które warto obserwować obok kolejnych muzycznych ogłoszeń.

bittersweet rudimental dominika scheibinger 0024
fot. materiały prasowe

Co wiemy dziś?

BitterSweet 2026 ma już stabilny trzon: trzy dni, Cytadelę, dużych headlinerów, międzynarodowy line-up, polskich artystów i scenę nastawioną na odkrycia. Bilety jednodniowe na piątek 14 sierpnia są według aktualnych komunikatów wyprzedane, natomiast w sprzedaży pozostają karnety oraz bilety jednodniowe na czwartek i sobotę.

Najważniejsze jest jednak to, że druga edycja nie wygląda jak prosty aneks do udanego debiutu. BitterSweet próbuje rozbudować własną tożsamość: między popową pamięcią, festiwalowym rozmachem, klubową energią i potrzebą pokazania mniej oczywistych nazwisk. Jeśli organizatorom uda się utrzymać ten balans na miejscu, Poznań może dostać wydarzenie, które nie będzie tylko kolejnym przystankiem na letniej mapie koncertów, ale regularnym festiwalowym punktem odniesienia.

Redakcja Gazety Muzycznej

Redakcja Gazety Muzycznej

Jesteśmy niezależną redakcją, która skupia się na tym, co w muzyce naprawdę ważne. Relacjonujemy koncerty i festiwale, podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę, i wybieramy tematy z treścią - nie tylko zasięgiem. Stawiamy na rzetelność, kontekst i muzykę bez plotek i nadęcia. Zamiast gonić trendy, stawiamy na uważną selekcję.