Rok 2025 w polskiej muzyce miał dwie twarze: z jednej strony duże, głośne premiery, które natychmiast trafiały na szczyty zestawień, z drugiej – albumy bardziej intymne, budowane na języku, emocji i konsekwencji w brzmieniu. W naszej redakcji wybraliśmy płyty, które nie tylko „działały” w dniu premiery, ale też zostawały z nami na dłużej – w samochodzie, w słuchawkach i w późnonocnych powrotach do ulubionych wersów.
Rap / Hip-Hop
Dwa Sławy „Dobrze by było”
„Dobrze by było” Dwa Sławy (premiera 24 stycznia 2025) to płyta, która bierze codzienność na warsztat, ale nie rozpuszcza jej w bylejakości – u Rado i Astka lekkość jest efektem precyzji, a nie braku treści. Kampanię otworzył „Tromsø” – komunikowany wprost jako pierwszy singiel z albumu, nagrany z @atutowym – a potem poznaliśmy „Ale ten” oraz „Awarię”, opisywaną jako trzeci singiel, dodatkowo z gościnnym udziałem Palucha. W samym materiale słychać, że duet pilnuje rytmu i puenty, a jednocześnie buduje spójny, „albumowy” ciąg, co podbijają też kredyty producenckie: obok @atutowego pojawia się Skrywa, a wśród współtwórców produkcji widać również The Returners (co da się wyłapać choćby w opisach tracklisty i kredytów).

Fisz Emade Tworzywo „25”
W przypadku jubileuszu Fisz Emade Tworzywo łatwo o laurkę, ale „25” (premiera 14 lutego 2025) jest raczej bilansem niż pomnikiem: bracia wracają do swojej idei „polepionych dźwięków”, łącząc rap, rock i elektronikę bez potrzeby udowadniania czegokolwiek na siłę. Eru singlową otworzyła „Niemoc”, komunikowana jako pierwszy singiel zapowiadający album, a chwilę później pojawiło się „Zaćmienie” opisywane wprost jako drugi singiel z „25”. W zapowiedziach podkreślano też rocznicowy kontekst debiutu „Polepione Dźwięki” oraz to, że na płycie są stylistyczne ukłony w stronę tamtego etapu (wymieniano m.in. „Sedno”, „Śniadanie” i „Spływacz”), a do nagrań zaproszono gości: Natalię Przybysz oraz Shachara Elnatana i Inbara Elnatana. Skala zainteresowania była widoczna także w danych rynkowych: według komunikatu ZPAV cotygodniowe zestawienie OLiS Albumy (łączące sprzedaż fizyczną i cyfrową) otwierało właśnie „25”.

donGURALesko „ATLAS”
donGURALesko na „ATLAS” (premiera 16 maja 2025) stawia na klasyczny sznyt: technika i pewność wersów idą tu w parze z bardzo czytelną, „bitową” konstrukcją, bo album oparto na produkcjach rozpoznawalnych nazwisk (w kredytach utworów pojawiają się m.in. TASTYdope, The Returners, Sher7ock, kbbeatz, James Wantana i Tailor Cut). Co istotne, w opisie premiery podkreślano brak gościnnych udziałów na płycie – to „sprawdzam” postawione samemu sobie, bez podbijania uwagi featurami. Na trackliście są m.in. „Kaliber 45”, „Tu i Teraz” i „Dzia”, a całość trzyma formę bez udawania „nowego otwarcia” – raczej konsekwencja niż pogoń za trendem.

Quebonafide „PÓŁNOC / POŁUDNIE”
Jedną z najbardziej „wydarzeniowych” premier w tym zestawieniu jest Quebonafide i „PÓŁNOC / POŁUDNIE”. (premiera 4 lipca 2025). Wątek konceptu dobrze streszcza opis wydawnictwa: „To podróż między światłem a cieniem, gdzie każde słowo staje się krokiem, a każda nuta – oddechem”. W notowaniu OLiS album zdobył #1.

Pezet „Muzyka Popularna”
Jesień w rapie mocno zaznaczył Pezet. „Muzyka Popularna” (premiera 31 października) była prowadzona szeroką kampanią – z wcześniej ujawnioną tracklistą, licznymi gośćmi i spójnym, pewnym tempem całego materiału. Za singlową zapowiedź wskazywano „Zizu”, a wśród utworów znalazł się też „Plan B” z udziałem Maty i Kaza Bałagane. Sam Pezet mówił o tej płycie jako o opowieści zawieszonej w czasie – nie w pełni „z dziś”, częściowo utkanej ze wspomnień, ale budowanej współczesnymi środkami. Album zadebiutował na 2. miejscu tygodniowego zestawienia OLiS.

PRO8L3M „EX UMBRA AD LIBERTATEM”
W podobnym czasie PRO8L3M dopiął mrok i koncept na albumie „EX UMBRA AD LIBERTATEM”, którego premiera przypadła na 24 października 2025 – a w materiałach prasowych podkreślano, że to dziesiąte wydawnictwo duetu i zarazem powrót do surowszej, klasycznej rapowej konwencji, z mocnymi wersami Oskara i eklektycznymi, samplowanymi bitami Steeza. Album zapowiadały single „Nie bój się bać” nagrany z Anitą Lipnicką, „Polsilver” i „Kursor”, opublikowane wraz z rozbudowanymi, „filmowymi” teledyskami tuż przed premierą, co dobrze pasuje do tego projektu: on opowiada przede wszystkim klimatem i napięciem, nie krzycząc – i właśnie ta konsekwentna „temperatura” robi tu robotę.

Gruby Mielzky „To się więcej nie powtórzy”
Końcówka 2025 roku przyniosła album Grubego Mielzky’ego „To się więcej nie powtórzy”, wyprodukowany przez The Returners i wydany 28 listopada 2025 nakładem 2020 Label. Ta płyta ma w sobie coś z zamknięcia pewnego rozdziału – jest „mocna”, ale nie na pokaz. W brzmieniu słychać klasę i dojrzałość. Przed premierą materiał zapowiadały single: „To się więcej nie powtórzy”, „Baśka”, „Zakaz wjazdu” (feat. vkie) oraz „Gdzie nas to zaprowadzi?”, opisywany jako ostatni przedpremierowy singiel z tego wydawnictwa. To brzmienie „dorosłe” – gęste, ale bez napinki.

Taco Hemingway „Latarnie wszędzie dawno zgasły”
Końcówka 2025 roku należała też do Taco Hemingwaya, który 19 grudnia wypuścił z zaskoczenia album „Latarnie wszędzie dawno zgasły”. Płyta od razu trafiła do streamingu, a równolegle ruszył preorder fizycznego wydania. W materiałach o premierze podkreślano, że artysta oparł produkcję na sprawdzonym składzie: Rumak, @atutowy, Zeppy i Borucci.
Najważniejsze są jednak liczby ze Spotify. Wirtualna Polska i kilka serwisów branżowych informowały, że w pierwszym tygodniu po premierze (19-25 grudnia) album wygenerował ponad 30 milionów odtworzeń. Dodatkowo Polskie Radio opisywało historyczny wynik: „Latarnie wszędzie dawno zgasły” miały dać Taco Hemingwayowi 1. miejsce w zestawieniu Spotify Debut Global, czyli rankingu najczęściej streamowanych premier albumowych na świecie w danym tygodniu.
To rzadki przypadek, gdy sukces ma jednocześnie wymiar lokalny i globalny: z jednej strony masowe słuchanie w Polsce, z drugiej – wynik, który przebił się w międzynarodowej „premierowej” tabeli Spotify. W kontekście 2025 to jeden z najbardziej wymiernych streamingowo momentów całego roku.

POP i Alternatywa
Kathia „Nie chcę być tu sama”
„Nie chcę być tu sama” Kathi (premiera 3 października 2025) to jej drugi album – intymny i emocjonalny, ale prowadzony z wyczuciem aranżacji, gdzie melancholia idzie w parze z dojrzałością i odwagą mówienia o trudnych rzeczach. W trackliście obok mocnych, osobistych momentów pokroju „Nie ten czas” i „NIE CHCĘ BYĆ TU SAMA” są też współprace, które naturalnie poszerzają paletę barw – „Do tego momentu” nagrane z Melą Koteluk, „Rosa” z Lor czy „Boję się wody” z oysterboy. To płyta, do której łatwo wracać, bo nie opiera się na jednorazowym „efekcie”, tylko na uczciwym tonie i konsekwentnie budowanym nastroju.

ZORZA – „tylko haj.”
ZORZA – „tylko haj.” (premiera 06 czerwca 2025), czyli projekt dwóch wyjątkowych polskich artystów – Kaśki Sochackiej i Dawida Podsiadło, to mini album zrobiony jak intymna notatka z relacji: bez wielkich deklaracji, za to z emocją złapaną w detal i w niedopowiedzenia. Projekt zapowiadał podwójny singiel „samoloty i nadprzestrzenie”, a dalej opowieść prowadzą m.in. „mosty”, „w kilometrach” i tytułowe „tylko haj.”. Całość wyprodukował Tobias Kuhn, a w komunikacji podkreślano, że utwory zabrzmią na żywo wyłącznie na koncertach w ramach festiwalu ZORZA.

Błażej Król „Popiół”
„Popiół” Błażeja Króla (premiera 26 września 2025) jest pomyślany jak zapis rozmowy prowadzonej do wewnątrz: zamiast manifestów dostajemy serię pytań, w których ważniejsza od puenty bywa sama niepewność. Artysta sam tłumaczył ten zwrot słowami: „Ileż można się pytać ludzi, jak żyć? Może, nie patrząc na gusta i guściki, czas skierować pytanie do siebie?” – i to jest dobra „instrukcja obsługi” całej płyty. Brzmieniowo album wraca do bardziej gitarowej, alternatywnej energii, a za produkcję odpowiada Paweł Krawczyk (w radiowych zapowiedziach wskazywany jako producent „Popiołu”). Materiał promowały single „3 krótkie, 3 długie, 3 krótkie”, „Moja bestia„, „Chcesz to leć” i „Wszystko”; teledyski pojawiły się też m.in. do „Moja bestia” i „Wszystko”, co podkreślało, że to nie jeden „strzał”, tylko konsekwentnie zbudowana całość.

Kasia Lins „Obywatelka K.L.”
Jesienną dramaturgię domknęła Kasia Lins albumem „Obywatelka K.L.” (premiera 14 listopada 2025) – projektem, w którym artystka świadomie wchodzi w dialog z twórczością Grzegorza Ciechowskiego i zespołu Republika, dając „drugie życie” utworom częściej pozostającym w cieniu największych hitów. Materiał ma 13 kompozycji, a jego ton jest bardziej teatralny niż „coverowy”: napięcie narasta scena po scenie, bez przypadkowych zwrotów, bo każdy utwór pełni tu konkretną rolę w opowieści o pożądaniu, niepokoju i ciemniejszych rejestrach emocji. Za produkcję odpowiada Karol Łakomiec, przy koprodukcji samej Kasi Lins, a promocję wyznaczyły m.in. single „Zasypiasz sama” i „Śmierć w bikini”; dodatkowym smaczkiem jest gościnny udział Kayah w utworze „Nasza pornografia”, który podbija wrażenie, że to płyta zbudowana z aktów i postaci, a nie z luźnych interpretacji.

Julia Wieniawa „Światłocienie”
„Światłocienie” Julii Wieniawy (premiera 26 września 2025) to popowy album zrobiony z myślą o całości, a nie o pojedynczym viralu – estetycznie trzyma kierunek, bo za produkcję odpowiadają Wolf House (czyli zespół producencki Jeremiego Sikorskiego) oraz Maurycy Żółtański. Sama artystka mówiła w Trójce, że pracowała nad płytą w formie muzycznego „campu”, a najlepiej współpracowało jej się właśnie z Żółtańskim, z którym stworzyła swój ulubiony utwór z albumu. W warstwie narracji to opowieść rozpisana na dwa bieguny – część „Światło” ma być delikatniejsza i bardziej emocjonalna, a „Cienie” idą w bardziej wyrazistą elektronikę i mocniejszy tekst. Erę wydawniczą budowały single publikowane przed premierą: „Kocham„, „Od nowa„, „U mnie„, „Nie będziemy tęsknić„, Tańcz jak Ci zagram” i „Skoki w bok”, komunikowany jako utwór promujący album.

Rock
Arkadiusz Arek Jakubik „Romeo i Julia żyją”
„Romeo i Julia żyją” Arkadiusza „Arka” Jakubika (premiera 25 kwietnia 2025) to koncept-album skonstruowany jak film fabularny: zamiast luźnych piosenek dostajemy spójną opowieść o Janie i Krystynie Marzec – „Romeo i Julii z Piaseczna” – opowiadaną przez kolejne „sceny” i głosy otoczenia. Tę narracyjność było słychać już w singlach: najpierw pojawiła się “Werona”, zapowiadana jako pierwszy sygnał drugiej solowej płyty, potem “Sonda uliczna” – komunikowana wprost jako drugi singiel promujący album i „rozdział” historii, a jesienią dołączyła “Gandzia się pali” jako trzeci singiel. Właśnie dlatego ten rock działa „dorosłą” energią: ciężar jest tu w tekście i w prowadzeniu melodii, ale bez przesady – temperament bierze się z konsekwencji opowieści, nie z napompowanej pozy.

Nocny Kochanek „As w nogawce”
„As w nogawce” Nocnego Kochanka (premiera 19 grudnia 2025) to jubileuszowa kompilacja, którą zespół opisał wprost jako zbiór utworów nagranych w ciągu minionych 10 lat, ale dotąd niewydanych na nośniku CD – czyli materiał „dla swoich”, zbudowany bardziej z koncertowej pamięci niż z marketingowej narracji. Właśnie dlatego logika „prezentu” pasuje tu idealnie: Krzysztof Sokołowski mówił w zapowiedziach, że „to nasz prezent na dziesięciolecie – dla wszystkich, którzy śpiewali i bawili się z nami” – i trudno o lepsze streszczenie tego wydawnictwa. W środku są numery dobrze znane fanom z koncertów i internetowego obiegu, jak „Tribjut”, „Krótki lont” czy „Dariusz”, a całość domyka bonus „Światełko do nieba” – detal, który podkreśla, że to płyta „głośna” i wspólnotowa, ale sklejona konsekwentnie, bez przypadkowych zwrotów.

Poezja śpiewana
sanah „Dwoje ludzieńków”
„Dwoje ludzieńków” sanah (premiera 16 maja 2025) to drugi tom projektu „sanah śpiewa Poezyje”, zbudowany na uważności wobec tekstu i na pomyśle, by poezję podać w formie piosenek bez patosu, za to z emocją wyciąganą z detalu. Projekt startował 16 stycznia 2025 jako cotygodniowa seria nowych utworów, a finałem było wydanie kompozycji „Dwoje ludzieńków (B. Leśmian)” nagranej z Soblem 3 kwietnia, która domknęła „poezyjową” tracklistę i jednocześnie zapowiedziała album. W wersji albumowej to 12 piosenek, nagranych z dużym gronem gości (m.in. Krzysztof Zalewski, Michał Bajor, Anna Maria Jopek, Mela Koteluk, Kuba Badach, Mazowsze, Natalia Szroeder, Grzegorz Skawiński, Katarzyna Nosowska, Alicja Majewska, Kasia Kowalska, Sobel), a wydawniczo płyta ukazała się nakładem Magic Records w dystrybucji Universal Music Polska.

Julia Pietrucha & Miuosh „Sierpniowe”
„Sierpniowe” Julii Pietruchy i Miuosha (premiera 25 lipca 2025) to album powstały z okazji obchodów 81. rocznicy Powstania Warszawskiego, pomyślany jak filmowa opowieść o strachu, miłości, tęsknocie i nadziei – ciepła w tonie, ale bez sentymentalnego „cukru”. Płyta jest wydana jako wspólny projekt, w którym Natalia Pietrucha napisała teksty, Julia Pietrucha odpowiada za warstwę muzyczną i wokal, a Miuosh całość wyprodukował. Promocję otworzył singiel „Siostry”(premiera 25 czerwca), a sama premiera albumu była powiązana z koncertem w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego.

Grzegorz Turnau „Szósta godzina”
„Szósta godzina” Grzegorza Turnaua (premiera 10 października 2025) ma w sobie rzadką pewność: to 14 utworów, które nie ścigają się o uwagę, tylko spokojnie ją zdobywają, łącząc liryzm z ironią i pastiszem w ramach jednej, konsekwentnej opowieści. Promocję wyznaczyły single „Utrata (z duszą na listek)” i „Paskudna piosenka”, a we wrześniu dołączył trzeci, tytułowy utwór „Szósta godzina” (wydany jako singiel przed premierą albumu). Sam Turnau opisywał nadchodzącą płytę krótko: „Nadchodzący album jest dwustronny”– i właśnie ta „dwubiegunowość” robi tu wrażenie: raz nastrojowo, raz przewrotnie, ale zawsze z klasą, która nie musi niczego udowadniać.








