Kiedy w globalnym serialu streamingowym pojawia się utwór z kanonu polskiego rapu, trudno przejść obok tego obojętnie. W drugim sezonie thrillera Apple TV+ „Porwanie” (oryg. „Hijack”) w jednej ze scen wybrzmiewa „Plus i minus” – klasyczny numer Kalibra 44, kojarzony przede wszystkim z Magikiem i epoką, w której psychorap ze Śląska przenikał do masowej wyobraźni. Informację o wykorzystaniu utworu odnotowały w Polsce media muzyczne i popkulturowe, a w sieci szybko ruszyły reakcje widzów, dla których taki detal jest jak podpis złożony drobnym drukiem.
„Porwanie” to dziś ten sam serial, ale już pod inną nazwą
Warto uporządkować podstawę: mówimy o serialu Apple TV+ znanym oryginalnie jako „Hijack”. W Polsce pierwszy sezon funkcjonował jako „W powietrzu”, natomiast przy okazji kontynuacji Apple TV+ i część serwisów zaczęły komunikować tytuł jako „Porwanie”. To nie kosmetyka, tylko próba ujednolicenia nazwy pod fabułę, która w nowej odsłonie przenosi napięcie z samolotu do innych realiów.
Drugi sezon wystartował 14 stycznia 2026 i jest dystrybuowany w modelu cotygodniowym. Wątek ma znów opierać się na sytuacji zakładniczej, a Idris Elba wraca do roli Sama Nelsona.
Scena z „Plus i minus”: detal, który buduje klimat
Nie chodzi o to, że polski numer „gra w tle” jak przypadkowy wybór z katalogu. W thrillerze o presji, chaosie i eskalacji napięcia liczy się barwa emocjonalna. „Plus i minus” ma w sobie nerw i gęstość, które dobrze pracują w obrazie – nawet jeśli widz nie rozpoznaje języka, rytm i energia niosą znaczenie. Dlatego tak łatwo zrozumieć, czemu akurat ten utwór znalazł drogę do międzynarodowej produkcji.
Polskie serwisy piszą wprost o wykorzystaniu nagrania w scenie z udziałem terrorysty, podkreślając „mroczny” ciężar tej muzycznej decyzji. To oczywiście opis interpretacyjny, ale sam fakt obecności utworu w serialu jest spójnie raportowany w kilku niezależnych miejscach.
Polski rap w globalnym obiegu: mały moment, duży sygnał
„Plus i minus” pochodzi z albumu „Księga tajemnicza. Prolog” – debiutu Kalibra 44, wydanego 10 listopada 1996 roku nakładem S.P. Records.
Jeśli dołożyć do tego fakt, że sam numer urósł do rangi symbolu, łatwo pojąć, czemu jego pojawienie się w Apple TV+ działa jak zapalnik dyskusji. W tle jest też cały bagaż znaczeń z lat 90. – i to już nie tylko „nostalgia”, ale też przypomnienie, jak mocno polska scena potrafiła brzmieć, gdy mówiła językiem surowym, bez upiększeń.
Wykorzystanie utworu Kalibra 44 w produkcji Apple TV+ nie oznacza oczywiście nagłego „otwarcia bram” dla polskiego rapu w Hollywood. Ale jest czytelnym sygnałem, że muzyczne wybory w serialach coraz częściej idą w stronę brzmień nieoczywistych, wykraczających poza anglosaski kanon. A dla polskiego widza to moment szczególny: w strumieniu międzynarodowego contentu nagle pojawia się znajomy głos i fraza, która kiedyś była prywatnym kodem, a dziś staje się elementem globalnej scenografii dźwiękowej.
Scena z „Plus i Minus” pojawia się około 6:45 minuty w 1 odcinku.
Kaliber 44 w 2026 roku
7 lutego 2026 roku w katowickim Spodku odbędzie się koncert „Tribute to Joka”, poświęcony pamięci Michała „Joki” Martena – jednego z filarów Kalibra 44, zmarłego w maju zeszłego roku. Wydarzenie zapowiadane jest jako przekrojowy hołd dla jego twórczości i wpływu na polski hip-hop, a jego skala symbolicznie domyka historię, w której muzyka z katowickiego undergroundu lat 90. trafia dziś do międzynarodowego obiegu popkultury. Dla wielu fanów zestawienie tych dwóch faktów – obecności „Plus i minus” w Apple TV+ i pełnej hali w Spodku oddającej cześć Joce – tworzy jedną narrację o trwałości i sile tego dziedzictwa. Bilety na koncert można zakupić tutaj.







