Linia Nocna z nowym singlem „Ciszej”. Nowy rozdział do historii elektronicznego duetu

Linia Nocna dopisała dziś do swojej dyskografii nowy singiel „Ciszej”. To ważny moment dla zespołu, który od początku stawiał nie na hałas, lecz na klimat, melodię i tekst. Właśnie z takiego połączenia wyrósł styl duetu Moniki Mimi WydrzyńskiejMikołaja Trybulca. Czuły, miejski i wyraźnie autorski.

Kim jest Linia Nocna?

Linia Nocna to warszawski duet działający od 2017 roku. Monika Mimi Wydrzyńska odpowiada w nim za wokal i teksty, a Mikołaj Trybulec za muzykę oraz produkcję. Od początku ich piosenki poruszały się między elektroniką, popową lekkością i bardziej lirycznym, nocnym nastrojem. To właśnie ta mieszanka sprawiła, że projekt szybko zaczął wyróżniać się na tle polskiej sceny alternatywnej.

Pierwszym mocnym sygnałem był singiel „Znikam na chwilę”, wydany latem 2017 roku. Utwór przyniósł duetowi nagrodę redakcji Chillizet w plebiscycie na chilloutowy utwór roku 2017. Dla młodego zespołu był to konkretny start, tym bardziej że piosenka trafiła także do szerokiego obiegu dzięki kampanii reklamowej banku Millennium.

Ciszej

Rok 2018 przyniósł debiutancki album „Znikam na chwilę”. Na płycie pojawili się goście, między innymi Kuba SienkiewiczBuslav. Jeszcze ważniejsza była jednak nominacja do Fryderyków 2019 w kategorii Album Roku Elektronika. Debiut Linii Nocnej został więc zauważony nie tylko przez słuchaczy, ale też przez branżę.

W kolejnych latach duet rozwijał katalog bez pośpiechu, ale konsekwentnie. W 2019 roku ukazał się singiel „Gdziekolwiek” nagrany z Kubą Badachem. Pod koniec 2020 roku zespół wydał drugi album „Szepty i Dropy”, który pokazał, że Linia Nocna nie chce powielać jednego pomysłu na siebie. Brzmienie zrobiło się szersze, ale rdzeń pozostał ten sam: emocja, detal i wyczucie melodii. Sami muzycy mówili o tamtym okresie: „ostatnie dwa lata pokazały, że była to ciekawa i długa podróż dla nas obojga”.

Po drugiej płycie pojawiały się kolejne single, w tym „Tosty” oraz „Ballada do płakania w aucie”. Ważne było też to, że projekt nie zgasł po okresie największej widoczności. W marcu 2025 roku Monika Wydrzyńska zapowiadała w radiowej rozmowie: „Mamy już kilka następnych numerów, tak że będziemy je teraz regularnie wypuszczać”. Dzisiejsza premiera „Ciszej” pokazuje, że nie była to zapowiedź rzucona na wyrost.

Co dziś słychać w Linii Nocnej?

Nowy singiel nie musi niczego udowadniać na siłę. Wystarczy, że porządkuje obraz zespołu, który od debiutu idzie własnym tempem i nie traci tożsamości. W przypadku Linii Nocnej to nadal jeden z największych atutów. Ten duet nie ściga się z trendami. Raczej cierpliwie buduje katalog piosenek, do których chce się wracać.

Dlatego „Ciszej” warto czytać nie tylko jako pojedynczą premierę, ale też jako przypomnienie, kim jest Linia Nocna. To zespół, który ma za sobą dwa albumy studyjne, nominację do Fryderyka, ważne współprace i kilka utworów, które na trwałe wpisały się w historię nowoczesnego, polskiego popu elektronicznego. A nowy singiel jest po prostu kolejnym argumentem za tym, że ta historia wciąż trwa.

Redakcja Gazety Muzycznej

Redakcja Gazety Muzycznej

Jesteśmy niezależną redakcją, która skupia się na tym, co w muzyce naprawdę ważne. Relacjonujemy koncerty i festiwale, podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę, i wybieramy tematy z treścią - nie tylko zasięgiem. Stawiamy na rzetelność, kontekst i muzykę bez plotek i nadęcia. Zamiast gonić trendy, stawiamy na uważną selekcję.