Kasia Sienkiewicz publikuje podwójny singiel „To nie o mnie + Zimne ognie”, który rozwija zapowiedź jej pierwszego solowego albumu. Dwa utwory łączy popowa, taneczna energia inspirowana latami 80., ale różnią je emocjonalne punkty ciężkości: pierwszy opowiada o próbach zakończenia relacji, drugi o zgodzie na krótkie, intensywne zauroczenie. Premiera z 17 lipca 2026 roku jest kolejnym etapem projektu rozpoczętego singlem „Były momenty”, a obu piosenkom towarzyszą osobne formy wideo opublikowane na YouTube.
Dwa utwory, dwa spojrzenia na relacje
„To nie o mnie” i „Zimne ognie” ukazały się 17 lipca jako wspólne, dwuczęściowe wydanie. Kasia Sienkiewicz rozwija w ten sposób solowy kierunek rozpoczęty utworem „Były momenty”, opublikowanym po ogłoszeniu czasowej przerwy w działalności Kwiatu Jabłoni. Nowe piosenki zapowiadają album, ale jego tytuł i termin premiery nie zostały jeszcze podane.
Za produkcję „To nie o mnie” odpowiada Kuba Galiński. Utwór opiera się na tanecznym, retro-popowym brzmieniu, które kontrastuje z tekstem o intensywnych emocjach towarzyszących próbom zakończenia związku. Piosence towarzyszy choreograficzny teledysk, a jego premierę poprzedził pokaz w Kinie Letnim pod Kinoteką.
„Zimne ognie”, wyprodukowane przez DrySkulla, przesuwają uwagę z rozpadu relacji na ulotne zauroczenie. Piosenka mówi o wartości krótkiego spotkania i emocjonalnego połączenia, które nie musi prowadzić do trwałego związku. Utwór otrzymał subtelne lyric video utrzymane w onirycznej estetyce.
Solowy język poza Kwiatem Jabłoni
Oba nagrania łączy inspiracja popem lat 80., letni nastrój i wyraźnie taneczny charakter. To odróżnia solowy materiał Sienkiewicz od folkowo-alternatywnego języka kojarzonego z Kwiatem Jabłoni, choć pozostawia w centrum tekst i emocjonalną perspektywę wokalistki.
Artystka prezentuje nowy repertuar również podczas letnich festiwali. Oficjalne materiały potwierdzają, że solowy projekt ma doczekać się albumu oraz poświęconej mu trasy koncertowej. Na razie „To nie o mnie” i „Zimne ognie” pokazują dwa uzupełniające się kierunki: przebojową lekkość połączoną z opowieścią o trudnym rozstaniu oraz bardziej marzycielski obraz chwilowego zachwytu.







