źródło: Open AI

Suno chce przenieść muzykę AI na winyle. Powstaje usługa Suno Vinyl
Suno chce nadać muzyce generowanej z pomocą AI fizyczną formę. Firma zapowiedziała Suno Vinyl – usługę, dzięki której użytkownicy mają zamawiać 12-calowe płyty z utworami ze swojej biblioteki na platformie. Na jednym krążku zmieści się do 46 minut muzyki, a użytkownik będzie mógł przygotować także własną oprawę graficzną. Cena ma wynosić około 45 dolarów plus wysyłka. Na razie projekt jest oznaczony jako „coming soon”, a zainteresowani mogą zapisać się na listę oczekujących. Suno nie podało jeszcze daty startu.
Muzyka z promptu trafia na fizyczny nośnik
Proces ma być prosty: użytkownik wybierze utwory ze swojej biblioteki Suno, ułoży tracklistę, a następnie przygotuje okładkę, etykiety i grafikę wydawnictwa. Firma deklaruje, że płyta będzie tłoczona z finalnego miksu i przejdzie kontrolę jakości. Nośnik ma mieć 12 cali, czarny kolor i być wykonany z PETG, które Suno określa jako materiał „eco-friendly”.
To ważne rozróżnienie: Suno mówi o tłoczonej płycie, a nie o pamiątkowym nacinanym krążku. Serwis nie podał jednak jeszcze daty uruchomienia usługi. Nie ujawnił też firmy, która ma odpowiadać za produkcję. W sprawdzonych materiałach nie ma również informacji, w jakich krajach Suno Vinyl będzie dostępne od startu.
Prawa do muzyki pozostają istotnym pytaniem
Nowa usługa pojawia się w momencie, gdy wokół generatywnej AI w muzyce wciąż trwa spór o prawa autorskie. Warner Music Group zakończył swój spór z Suno w listopadzie 2025 roku i zawarł z firmą umowę licencyjną. Universal Music Group i Sony Music nadal prowadzą postępowania przeciwko Suno. Pod koniec lipca 2026 roku sąd w Monachium wydał też niekorzystny dla Suno wyrok w sprawie GEMA; było to orzeczenie pierwszej instancji, od którego możliwe jest odwołanie.
Równolegle Suno wdraża narzędzia mające ograniczać wykorzystanie chronionych treści. 6 sierpnia 2026 roku Musixmatch poinformował, że Suno zostało pierwszym klientem systemu Sentinel, który analizuje prompty i wygenerowane materiały pod kątem dopasowań do chronionych utworów i tekstów.
Samo Suno rozróżnia prawa użytkowników w zależności od planu. Według centrum pomocy osoby, które stworzyły utwory w ramach płatnych planów Pro lub Premier, są traktowane jako właściciele tych nagrań i otrzymują prawo do komercyjnego wykorzystania. W darmowym planie Basic właścicielem wygenerowanych utworów pozostaje Suno, a użytkownik może korzystać z nich niekomercyjnie. Strona Suno Vinyl nie wyjaśnia jeszcze szczegółowo, jak te zasady będą stosowane do fizycznych egzemplarzy i ich ewentualnej sprzedaży.
Dlaczego właśnie winyl?
Pomysł wpisuje się w utrzymującą się popularność płyt winylowych. Według RIAA w 2025 roku w Stanach Zjednoczonych sprzedano 46,8 mln winyli, a przychody z tego formatu przekroczyły 1,04 mld dolarów. Wartość sprzedaży wzrosła o 9,3 proc. rok do roku.
Suno próbuje więc przenieść generowanie muzyki z ekranu do świata fizycznych przedmiotów – i nadać utworom tworzonym na platformie formę, którą można postawić na półce, podarować albo odtworzyć na gramofonie. Na razie jest to jednak zapowiedź, a nie uruchomiony produkt. O tym, czy Suno Vinyl stanie się czymś więcej niż niszową usługą dla użytkowników platformy, zdecydują nie tylko cena i jakość tłoczenia, ale również zasady prawne i dostępność usługi.






