„DW991” – piąty singiel od EJ-EJ już w sieci. To opowieść o ambicji, przeprowadzce do Warszawy i presji otoczenia

1 maja do serwisów streamingowych trafił utwór „DW991” – piąty singiel rapera EJ-EJ, ostatni utwór z jego osobistej i debiutanckiej EPki, która od lutego etapami, trafia w ręce słuchaczy. 

„DW991” to plastyczny storytelling o przeprowadzce z prowincji do stolicy Polski, którego treścią staje się symboliczny akt podróży busem. Międzymiastowe podróże zbiorkomem i wewnętrzna migracja Polaków, zwłaszcza w okresie studenckim to zbiorowe doświadczenie setek tysięcy milenialsów i zetek. Ostatni utwór pochodzący z debiutanckiego propjektu to nie tylko zapis własnego doświadczenie, ale także opowieść o ambicjach, presji równieśniczej, straconych relacjach i próbie odnalezienia się w nowych, wyjątkowych okolicznościach. Tytuł utworu nawiązuje do krętej Drogi Wojewódzkiej nr 991,  którą autor wielokrotnie pokonywał busem, jadąc z Krosna, swojego rodzinnego miasta w kierunku Warszawy.

EP-ka EJ-EJ to pięć utworów wyrastających z realnych historii: samotności, przewlekłego stresu, choroby onkologicznej bliskiej osoby, migracji z mniejszego miasta do Warszawy, problemów mieszkaniowych oraz zderzenia ambicji z codziennymi obowiązkami. To portret pokolenia millenialsów – funkcjonującego między aspiracjami a brakiem stabilności, między potrzebą bezpieczeństwa a rzeczywistością społeczno-ekonomiczną, która coraz częściej to bezpieczeństwo podważa.

EJ-EJ – DW991 (prod. DrySkull)

Język EJ-EJ opiera się na precyzyjnie skonstruowanym storytellingu, narracyjnym i pełnym wielowarstwowych sensów. Charakterystyczne powtórzenia słów i sylab – obecne już w samym pseudonimie artysty – porządkują rytm, nadają wersom rozpoznawalną tożsamość i stają się integralnym elementem warsztatu pisarskiego. To rap oparty na konsekwencji i wiarygodności przekazu, w którym forma służy pogłębieniu treści, a język staje się narzędziem zarówno narracyjnym, jak i estetycznym.

Podejście EJ-EJ nawiązuje do klasycznych założeń hip-hopu – umiejętności pisania i rapowania połączonej z prawdziwą historią, bez ghostwritingu czy sztucznej inteligencji. Ta tradycja spotyka się tu z nowoczesną produkcją: beaty sięgają po synthwave’owe barwy, budując chłodny, momentami melancholijny klimat. To nie nostalgia ani „cofanie się”, lecz świadomy wybór estetyczny inspirowany elektroniką i motywami lat 80., użytymi jako narzędzie do opowiadania współczesnych historii. Za produkcję odpowiadają doświadczeni producenci: DrySkull, Bubito, Kyonearth, co przekłada się na spójność i wysoką jakość realizacyjną materiału. Istotnym elementem całej opowieści jest oprawa wizualna, do współtworzenia której EJ-EJ zaprosił uznanych artystów: kostiumografkę Martę Kodeniec, fotografa Grzegorza Wełnickiego oraz projektanta graficznego Jacka Walesiaka, dzięki którym projekt w pełni współgra z narracyjnym i emocjonalnym językiem muzyki.

Bio

EJ-EJ (Maciek Jaźwiecki) – raper i fotograf. Debiutant na scenie muzycznej w wieku 38 lat, od lat opowiadający o świecie za pomocą obrazu. Jako wzrokowiec buduje teksty tak, by „dało się je zobaczyć”, przykładając przy tym dużą wagę do oprawy wizualnej i współpracy z innymi artystami. EP-ka EJ-EJ to pierwsza publiczna wypowiedź artysty w muzyce – rap o dorosłości, refleksji i poszukiwaniu sensu.

Redakcja Gazety Muzycznej

Redakcja Gazety Muzycznej

Jesteśmy niezależną redakcją, która skupia się na tym, co w muzyce naprawdę ważne. Relacjonujemy koncerty i festiwale, podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę, i wybieramy tematy z treścią - nie tylko zasięgiem. Stawiamy na rzetelność, kontekst i muzykę bez plotek i nadęcia. Zamiast gonić trendy, stawiamy na uważną selekcję.