Royel Otis wracają z „Sweet Hallelujah”. Nowy singiel otwiera kolejny rozdział przed Coachellą i czerwcowym koncertem w Warszawie

Australijski duet Royel Otis wraca z singlem „Sweet Hallelujah”, pierwszą nową premierą od czasu albumu „hickey” z 2025 roku. To piosenka, która od razu sygnalizuje, że zespół nie zamierza stać w miejscu. W nowym utworze słychać to, co od początku przyciągało do nich słuchaczy, czyli lekkość melodii, miękki groove i naturalną chemię, ale tym razem całość została podana z wyraźnie większym oddechem.
Intymność i rozmach w jednym utworze
„Sweet Hallelujah” rozwija się od rytmu tabli granego przez Otisa Pavlovica i mocno szarpanej gitary Royela Maddella, a potem otwiera się na smyczki, klawisze i pełniejsze, bardziej przestrzenne brzmienie. Nad produkcją czuwał Shawn Everett, znany ze współpracy m.in. z Julianem Casablancasem i The War on Drugs. Dzięki temu nowy singiel brzmi bardziej panoramicznie niż część wcześniejszych nagrań duetu, ale nie traci ich rozpoznawalnej swobody.
W oficjalnym komunikacie Royel Otis opisują ten numer jako „pożegnalny list miłosny do kogoś, komu chcesz dać do zrozumienia, że bez względu na to, co się stanie, nic nie zmieni tego, co do niego czujesz” (Royel Otis, 2026). To dobrze tłumaczy charakter piosenki. Z jednej strony jest tu czułość i prostota, z drugiej coś większego, niemal hymnicznego.
Premiera w idealnym momencie
Nowy singiel pojawia się w ważnym momencie dla zespołu. Royel Otis szykują się do debiutu na festiwalu Coachella, a po amerykańskich występach ruszają dalej w trasę po Europie i Wielkiej Brytanii. W planie są zarówno własne koncerty, jak i wybrane występy u boku Foo Fighters.
Dla polskich fanów najważniejsza wiadomość jest prosta. 15 czerwca duet ma wystąpić na PGE Narodowym w Warszawie jako support Foo Fighters. To daje „Sweet Hallelujah” dodatkowy ciężar. Singiel nie jest tylko kolejną premierą między trasami, ale także mocnym otwarciem następnego etapu, w którym zespół gra coraz większe koncerty i coraz śmielej poszerza własne brzmienie.
Zespół, który wciąż rośnie
Historia Royel Otis nadal rozwija się bardzo szybko. Royel Maddell i Otis Pavlovic spotkali się w 2019 roku w okolicach Bondi i od tamtej pory konsekwentnie budują pozycję jednego z najciekawszych gitarowych duetów swojego pokolenia. „Sweet Hallelujah” nie odcina ich od wcześniejszej tożsamości. Przeciwnie, pokazuje, że można zachować luz i chwytliwość, a jednocześnie wpuścić do tych piosenek więcej powietrza, emocji i skali.
Jeśli ten utwór ma być zapowiedzią tego, co Royel Otis pokażą w najbliższych miesiącach, to wszystko wskazuje na to, że duet właśnie wchodzi w kolejny, jeszcze większy rozdział.










