The Prodigy wracają na europejskie hale w 2026 roku. Legendarna grupa zagra wcześniej w lipcu w Łodzi na Audioriver

The Prodigy oficjalnie ogłosili European Tour 2026. Zespół zaplanował dziesięć halowych koncertów w listopadzie. Trasa ruszy 14 listopada w Oslo, a zakończy się 28 listopada w Amsterdamie. Po drodze grupa zagra jeszcze w Sztokholmie, Kopenhadze, Düsseldorfie, Stuttgarcie, Berlinie, Pradze, Wiedniu i Brukseli.
To ważny ruch po bardzo intensywnym okresie koncertowym brytyjskiej formacji. Ogłoszenie pojawiło się w oficjalnych kanałach zespołu 7 kwietnia. Na plakacie trasy zapowiedziano również support, ale bez ujawniania nazwisk. Sprzedaż biletów na europejskie daty ma ruszyć 10 kwietnia o godz. 10.00 czasu CEST.
Polski akcent jest, ale poza listopadową trasą
W rozpisce European Tour 2026 nie ma osobnej halowej daty w Polsce. Nie oznacza to jednak, że The Prodigy ominą nasz kraj w przyszłym roku. Zespół ma już potwierdzony występ na Audioriver 2026 w Łodzi. Brytyjczycy zagrają tam w piątek 10 lipca, podczas jubileuszowej, dwudziestej edycji festiwalu na Łódzkich Błoniach.
Dla polskich fanów to konkretna wiadomość w dwóch odsłonach. Z jednej strony listopadowa trasa ustawia The Prodigyz powrotem w dużych europejskich halach. Z drugiej, publiczność w Polsce nie będzie musiała czekać do jesieni, bo zespół pojawi się wcześniej na jednym z najważniejszych krajowych festiwali muzyki elektronicznej.
Powrót nazwy, która wciąż działa na wyobraźnię
Siła tej zapowiedzi nie wynika wyłącznie z sentymentu. The Prodigy pozostają marką, która nadal bardzo dobrze funkcjonuje na żywo. Ich koncerty wciąż budują napięcie na przecięciu rave’u, rockowej agresji i festiwalowego widowiska. Dlatego sama lista miast wygląda jak komunikat skierowany wprost do wielkiej, europejskiej publiczności.
W polskim kontekście istotne jest też to, że występ na Audioriver nie jest dodatkiem na marginesie całego planu, lecz jednym z potwierdzonych punktów sezonu 2026. Dla festiwalu to mocny sygnał na 20-lecie, a dla zespołu kolejna okazja, by przypomnieć, że katalog z utworami „Firestarter”, „Breathe” czy „Voodoo People” nadal ma ogromną siłę rażenia.










