„Miłość, o której piszę, wynika z tego, że mieszkam w Polsce i mam tu tonę sentymentów”. Mery Spolsky o albumie „KOCHAM POLSKĘ”

11 listopada pojawiła się wyjątkowo patriotyczna płyta o bezpośrednim tytule “KOCHAM POLSKĘ”. Rozmawiamy z Marysią Żak, znaną jako Mery Spolsky, wokalistką i autorką tekstów, która od lat buduje na polskiej scenie własny, wyrazisty język muzyczny. Tuż po premierze nowego albumu wracamy na moment do poprzedniego, zaglądamy za kulisy współpracy z Michałem “Foxem” Królem i rozmawiamy o tym, jak dojrzewał koncept płyty poświęconej współczesnemu patriotyzmowi.

[ Damian Paluszkiewicz ] Zanim przejdziemy do nowej płyty, wróćmy na moment do “EROTIK ERA”. Jak podsumujesz ten etap swojej twórczości? Jak zmieniłaś się od czasu wydania tego krążka?

[ Mery Spolsky ] Jestem dumna z tej płyty i ze swojej odwagi żeby eksperymentować z ciałem, nie bać się mówić tego co myślę, po prostu być sobą. Piosenki na tę płytę to zbiór obserwacji tego jak zmienia się moje ciało i podejście do niego, ale też jak społeczeństwo postrzega cielesność. Myślę, że w Polsce seks to cały czas temat tabu. Czułam, że wyzwalam siebie i słuchaczy ze wstydu! Bo czego tu się wstydzić? Od czasu wydania „EROTIK ERY” bardzo się zmieniłam i bardziej polubiłam ze sobą. 

[ D.P. ] Kiedy zaczęła kiełkować idea patriotycznego albumu? To impuls, który pojawił się po premierze poprzedniego, czy koncept dojrzewający od dawna?

[ M.S. ] Cenię sobie produkcje Foxa i bardzo chciałam spróbować coś razem zrobić. Zbierałam się do wykonania telefonu, bo wszystko co nowe to dla mnie niewygodne. I o tym powstał nasz pierwszy singiel „Marysia Kowalska”. Jest o zmianach i odwadze do podejmowania szalonych decyzji.

Miłość, o której piszę, wynika z tego, że mieszkam w Polsce i mam tu tonę sentymentów. Wakacje nad morzem, polskie święta, muzyka Maryli Rodowicz, kuchnia. Mogłabym tu wymieniać wiele rzeczy.

Mery Spolsky

[ D.P. ] Na nowej płycie mocno wybrzmiewają motywy tożsamości narodowej i współczesnego patriotyzmu. Jakie emocje, doświadczenia czy wydarzenia najmocniej napędzały Cię podczas pracy nad tym materiałem?

[ M.S. ] Nazwałabym to „patriotyzmem indywidualnym”, bardzo lokalnym. Miłość, o której piszę, wynika z tego, że mieszkam w Polsce i mam tu tonę sentymentów. Wakacje nad morzem, polskie święta, muzyka Maryli Rodowicz, kuchnia. Mogłabym tu wymieniać wiele rzeczy. Pisząc te piosenki dużo myślałam o tym co mnie otacza. Z jednej strony polska szarość, bloki, marazm i oddech PRL-u, z drugiej bardzo kolorowe społeczeństwo, ogromny rozwój i mnóstwo ciekawych wydarzeń.

[ D.P. ] Czy podczas pracy nad “KOCHAM POLSKĘ” pojawiły się momenty, które skłoniły Cię do zmiany sposobu myślenia o własnej muzyce lub twórczości jako całości?

[ M.S. ] Fox, oprócz bycia świetnym muzykiem, jest cudownym kompanem do pisania melodii i wyciągania z mojego wokalu nowych patentów. Otworzyłam się na spontaniczne pomysły, na eksperymenty z efektami wokalnymi, na dziwne formy utworów. Wiele partii nagrywaliśmy na instrumentach, które wcale nie brzmiały tak jak powinny brzmieć. Na przykład gitara – wiele razy pojawia się w piosenkach, a wcale na pierwszy rzut ucha nie słychać, że to właśnie ona. Czuję też, że intuicyjnie wróciłam na tej płycie do Mery z pierwszego albumu. Słyszę to w piosence „Pałac Kultury”. 

[ D.P. ] Gdyby pojawiła się okazja na osobny projekt z innym polskim artystą czy artystką, kogo widziałabyś u swego boku i dlaczego?

[ M.S. ] Chciałam bardzo zaprosić Kazika do tego albumu, nie udało się. W przyszłości cudownie byłoby zrobić coś z OskaremPro8l3mu, bo uważam, że pisze bardzo dobre teksty. Marzeniem jest też Maria Peszek, Kasia Nosowska, Panasewicz. Trochę ciągnie mnie do tej polskiej sceny muzycznej sprzed lat. Pewnie to ta nostalgia płynąca z procesu pisania „KOCHAM POLSKĘ”. 

kocham polskĘ okładka cd 3000x3000
fot. Mateusz Golis

[ D.P. ] 2025 rok przynosi premierę nowej płyty i klubową trasę. Jak wyglądają Twoje plany na 2026? Czego możemy się spodziewać w kolejnych miesiącach?

[ M.S. ] Mam nadzieję, że kolejnej trasy, wspaniałego sezonu letniego, a najbliżej nowego roku na pewno możemy spodziewać się winyla!!! A będzie to bardzo wyjątkowy winyl z albumem zdjęciowym i moimi felietonami.

[ D.P. ] A czego Ci życzyć na 2026?

[ M.S. ] Jak to się mówi w Polsce: zdrowia, szczęścia, pomyślności!


Bardzo dziękujemy za rozmowę Spolsky!
Rozmawiał: Damian Paluszkiewicz / Gazeta Muzyczna.

banerpoziomgm
1024x1024
Redakcja Gazety Muzycznej

Redakcja Gazety Muzycznej

Jesteśmy niezależną redakcją, która skupia się na tym, co w muzyce naprawdę ważne. Relacjonujemy koncerty i festiwale, podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę, i wybieramy tematy z treścią - nie tylko zasięgiem. Stawiamy na rzetelność, kontekst i muzykę bez plotek i nadęcia. Zamiast gonić trendy, stawiamy na uważną selekcję.